(tekst został opublikowany tutaj: KLIKNIJ!)
Co roku do Krakowa przybywają tłumy świeżo upieczonych studentów, aby rozpocząć naukę na uczelniach. Wraz z przyjęciem na studia muszą podjąć pierwszą ważną decyzję– gdzie zamieszkać?
Poniżej prezentujemy miniprzewodnik dla przybyszów. Wielu studentów pierwszego roku czuje przerażanie na samą myśl o poszukiwaniu odpowiedniego dla siebie lokum w nowym dla siebie mieście. Chcemy ułatwić Wam ten wybór.
/dla portalu Edukacyjny KrakówCo roku do Krakowa przybywają tłumy świeżo upieczonych studentów, aby rozpocząć naukę na uczelniach. Wraz z przyjęciem na studia muszą podjąć pierwszą ważną decyzję– gdzie zamieszkać?
Poniżej prezentujemy miniprzewodnik dla przybyszów. Wielu studentów pierwszego roku czuje przerażanie na samą myśl o poszukiwaniu odpowiedniego dla siebie lokum w nowym dla siebie mieście. Chcemy ułatwić Wam ten wybór.
Mały studencki świat
Jeśli cenisz sobie prywatność i potrzebujesz ciszy podczas nauki, mieszkanie studenckie jest dla ciebie idealnym rozwiązaniem (wtedy jeszcze lepiej jest, jeśli uda ci się znaleźć samodzielny pokój w mieszkaniu studenckim za rozsądną cenę). Nie oznacza to jednak, że jest ono odpowiednie tylko dla osób spokojnych i spędzających całe dnie nad książkami. Jeśli trafisz na sympatycznych współlokatorów, możesz liczyć na przyjazne towarzystwo, dobrą zabawę i prawdziwie studencką atmosferę.
Pamiętaj jednak: mieszkanie to doskonałe lokum dla kogoś, kto nie jest konfliktowy i potrafi iść na kompromis w trudnych sytuacjach. Zlew kuchenny pełen brudnych naczyń? Stos butów na korytarzu? Zaległości w płaceniu rachunków? Nie będzie to stanowić problemu, jeśli wszyscy lokatorzy będą potrafili się porozumieć. Mieszkanie studenckie to także najlepsze rozwiązanie dla osób, które nie potrafiłyby dostosować się do warunków panujących w akademikach, gdzie najczęściej kuchnię dzieli się z całym piętrem, a łazienkę z kilkoma pokojami.
Jeśli cenisz sobie prywatność i potrzebujesz ciszy podczas nauki, mieszkanie studenckie jest dla ciebie idealnym rozwiązaniem (wtedy jeszcze lepiej jest, jeśli uda ci się znaleźć samodzielny pokój w mieszkaniu studenckim za rozsądną cenę). Nie oznacza to jednak, że jest ono odpowiednie tylko dla osób spokojnych i spędzających całe dnie nad książkami. Jeśli trafisz na sympatycznych współlokatorów, możesz liczyć na przyjazne towarzystwo, dobrą zabawę i prawdziwie studencką atmosferę.
Pamiętaj jednak: mieszkanie to doskonałe lokum dla kogoś, kto nie jest konfliktowy i potrafi iść na kompromis w trudnych sytuacjach. Zlew kuchenny pełen brudnych naczyń? Stos butów na korytarzu? Zaległości w płaceniu rachunków? Nie będzie to stanowić problemu, jeśli wszyscy lokatorzy będą potrafili się porozumieć. Mieszkanie studenckie to także najlepsze rozwiązanie dla osób, które nie potrafiłyby dostosować się do warunków panujących w akademikach, gdzie najczęściej kuchnię dzieli się z całym piętrem, a łazienkę z kilkoma pokojami.
Uwaga! Osoby rozpoczynające studia powinny szukać mieszkania tuż po ogłoszeniu list przyjętych na studia – najlepsze miesiące na szukanie mieszkań to czerwiec i lipiec. Lepiej nie zwlekać! Wiedz jednak, że chętnych na mieszkania jest mnóstwo, a ich ceny i lokalizacja nie zawsze spełnią twoje oczekiwania.
Mieszkania można szukać również poprzez studenckie biura kwater, np. „Chata Żaka”. Oferty znajdziesz na stronie internetowej (http://www.krakow.chatazaka.pl) lub w siedzibie ZSP Politechniki Krakowskiej (ul. Warszawska 24) i Akademii Górniczo-Hutniczej (ul. Reymonta 17). W „Chacie Żaka” opłaty za usługi są naprawdę korzystne: wybierając sobie mieszkanie czy pokój przez stronę internetową, płacisz 50 zł i za tę kwotę możesz obejrzeć aż pięć mieszkań! Natomiast w jednym z ogólnodostępnych krakowskich biur nieruchomości koszt obejrzenia mieszkania to cena jego miesięcznego wynajmu – to za dużo jak na studencką kieszeń.
Na co należy zwracać uwagę przy rozmowie z właścicielem mieszkania lub z osobami, które już w nim zamieszkują? Trzeba wypytać o wszystko! Często studenci pierwszego roku nie zwracają uwagi na to, czy cena podana w ofercie to opłata za sam wynajem, czy również za rachunki. Niestety, zdarzają się sytuacje, że szukający mieszkania są przekonani, że całkowita miesięczna opłata będzie wynosiła np. 500 zł, a w ostatniej chwili okazuje się, że trzeba jeszcze dodatkowo dopłacać za media albo – co gorsza – za media i czynsz. Wtedy cena wzrasta nawet o kilkadziesiąt złotych! Należy również wybadać, jaki jest właściciel mieszkania. Bywają tacy, którzy nie wtrącają się w nawyki lokatorów. W ciągu roku akademickiego w ogóle nie odwiedzają mieszkania, a pieniądze przelewa się im na konto. Niestety, zdarza się również, że niektórzy robią niespodziewane „naloty” i np. sprawdzają czystość. Pamiętaj też, że w interesie właścicieli nie leży, aby informować zainteresowanych wynajęciem mieszkania o jego wadach i niedogodnościach. Tuż po twojej przeprowadzce może się okazać, że okna się nie domykają, a olbrzymia szafa zasłania dziurę w ścianie… Lepiej więc sprawdzić wszystko przed ostateczną decyzją.
Na co należy zwracać uwagę przy rozmowie z właścicielem mieszkania lub z osobami, które już w nim zamieszkują? Trzeba wypytać o wszystko! Często studenci pierwszego roku nie zwracają uwagi na to, czy cena podana w ofercie to opłata za sam wynajem, czy również za rachunki. Niestety, zdarzają się sytuacje, że szukający mieszkania są przekonani, że całkowita miesięczna opłata będzie wynosiła np. 500 zł, a w ostatniej chwili okazuje się, że trzeba jeszcze dodatkowo dopłacać za media albo – co gorsza – za media i czynsz. Wtedy cena wzrasta nawet o kilkadziesiąt złotych! Należy również wybadać, jaki jest właściciel mieszkania. Bywają tacy, którzy nie wtrącają się w nawyki lokatorów. W ciągu roku akademickiego w ogóle nie odwiedzają mieszkania, a pieniądze przelewa się im na konto. Niestety, zdarza się również, że niektórzy robią niespodziewane „naloty” i np. sprawdzają czystość. Pamiętaj też, że w interesie właścicieli nie leży, aby informować zainteresowanych wynajęciem mieszkania o jego wadach i niedogodnościach. Tuż po twojej przeprowadzce może się okazać, że okna się nie domykają, a olbrzymia szafa zasłania dziurę w ścianie… Lepiej więc sprawdzić wszystko przed ostateczną decyzją.
Zostaję w domu!
Kto powinien zdecydować się na pozostanie w domu rodzinnym? Oczywiście osoby bardzo przywiązane do krewnych, przyjaciół i znajomych i mieszkające niedaleko Krakowa. Opłacalne jest dojeżdżanie nawet 50 km. Przykładowo: połączenie PKP między Krakowem a Brzeskiem to właśnie 50 km, czas przejazdu pociągiem osobowym na Dworzec Główny w Krakowie to 60 min, a koszt jednorazowego biletu studenckiego w jedną stronę: 6,30 zł. W ten sposób miesięczny koszt dojazdu wynosi około 240 zł – to mniej niż opłata za mieszkanie, stancję czy akademik! A dzięki biletom miesięcznym ceny przejazdu są jeszcze niższe.
Pozostanie w domu rodzinnym to najlepsze rozwiązanie dla urodzonych domatorów, którzy nie lubią zmieniać miejsca zamieszkania i nie potrafią wyobrazić sobie np. dnia bez ciepłego obiadu. Studenci, którzy zamierzają pozostać z rodziną, powinni sobie jednak zdawać sprawę z tego, że trudno im będzie poczuć słynną studencką atmosferę i zasmakować samodzielnego życia.
Oczywiście taki wybór trzeba dokładnie przemyśleć. Na początek najlepiej obliczyć, ile będą kosztowały cię miesięczne dojazdy i czy ta kwota będzie niższa od opłat związanych z pobytem w Krakowie. Trzeba również zmierzyć czas codziennego dojazdu na uczelnię. Weź pod uwagę również swój plan zajęć – to czy będziesz miał duże przerwy między zajęciami. Studenci mieszkający w Krakowie mogą w tym czasie wrócić do mieszkania, na stancję czy do akademika, zjeść coś ciepłego i odpocząć. Osoby dojeżdżające często nie wiedzą, czym zająć się w wolnym czasie. Inna sprawa: większość kierunków studiów wymaga specjalistycznej literatury i zdarza się, że można ją dostać tylko w uczelnianych bibliotekach. Na dodatek wielu studentów w trakcie roku akademickiego odbywa praktyki albo chce zdobyć doświadczenie zawodowe, znając realia trudnego dziś rynku pracy. W takich sytuacjach po prostu wygodniej jest zamieszkać w Krakowie.
Kto powinien zdecydować się na pozostanie w domu rodzinnym? Oczywiście osoby bardzo przywiązane do krewnych, przyjaciół i znajomych i mieszkające niedaleko Krakowa. Opłacalne jest dojeżdżanie nawet 50 km. Przykładowo: połączenie PKP między Krakowem a Brzeskiem to właśnie 50 km, czas przejazdu pociągiem osobowym na Dworzec Główny w Krakowie to 60 min, a koszt jednorazowego biletu studenckiego w jedną stronę: 6,30 zł. W ten sposób miesięczny koszt dojazdu wynosi około 240 zł – to mniej niż opłata za mieszkanie, stancję czy akademik! A dzięki biletom miesięcznym ceny przejazdu są jeszcze niższe.
Pozostanie w domu rodzinnym to najlepsze rozwiązanie dla urodzonych domatorów, którzy nie lubią zmieniać miejsca zamieszkania i nie potrafią wyobrazić sobie np. dnia bez ciepłego obiadu. Studenci, którzy zamierzają pozostać z rodziną, powinni sobie jednak zdawać sprawę z tego, że trudno im będzie poczuć słynną studencką atmosferę i zasmakować samodzielnego życia.
Oczywiście taki wybór trzeba dokładnie przemyśleć. Na początek najlepiej obliczyć, ile będą kosztowały cię miesięczne dojazdy i czy ta kwota będzie niższa od opłat związanych z pobytem w Krakowie. Trzeba również zmierzyć czas codziennego dojazdu na uczelnię. Weź pod uwagę również swój plan zajęć – to czy będziesz miał duże przerwy między zajęciami. Studenci mieszkający w Krakowie mogą w tym czasie wrócić do mieszkania, na stancję czy do akademika, zjeść coś ciepłego i odpocząć. Osoby dojeżdżające często nie wiedzą, czym zająć się w wolnym czasie. Inna sprawa: większość kierunków studiów wymaga specjalistycznej literatury i zdarza się, że można ją dostać tylko w uczelnianych bibliotekach. Na dodatek wielu studentów w trakcie roku akademickiego odbywa praktyki albo chce zdobyć doświadczenie zawodowe, znając realia trudnego dziś rynku pracy. W takich sytuacjach po prostu wygodniej jest zamieszkać w Krakowie.
Na stancji? Spokojnie
Tę formę zamieszkania powinni wybrać niewątpliwie studenci, którzy potrafią dostosować się do warunków narzuconych przez właściciela mieszkania. Najbardziej pożądane przez ludzi oferujących pokój są osoby spokojne, ciche, które większość czasu spędzają w pracy lub przy nauce, a nie na zabawie. Z tego powodu większość studentów traktuje stancję jako wyjście awaryjne – zazwyczaj krąży wiele historii (nie zawsze prawdziwych) o dziwactwach właścicieli wynajmujących pokoje studentom. Najczęściej student w miarę swobodnie może czuć się tylko w swoim pokoju. Oczywiście zazwyczaj odpada głośne słuchanie muzyki lub zapraszanie znajomych, szczególnie tych odmiennej płci. Czasami zdarzają się konflikty między właścicielem a lokatorem o ilość wykorzystanej wody czy o używanie sprzętów takich jak np. pralka. Właściciele zazwyczaj wolą też, aby studenci nie gotowali w mieszkaniu, choć niektórzy dają swoim lokatorom możliwość wykupywania u nich obiadów. Przed wprowadzeniem się na stancję trzeba dokładnie wypytać właściciela, co student będzie mógł robić w mieszkaniu, a czego nie. No i oczywiście wszystko dokładnie skalkulować, by nie okazało się, że tania z pozoru stancja uzupełniona o ceny obiadów na mieście czy opłaty za publiczną pralnię, nie wyjdzie nam drożej.
Tę formę zamieszkania powinni wybrać niewątpliwie studenci, którzy potrafią dostosować się do warunków narzuconych przez właściciela mieszkania. Najbardziej pożądane przez ludzi oferujących pokój są osoby spokojne, ciche, które większość czasu spędzają w pracy lub przy nauce, a nie na zabawie. Z tego powodu większość studentów traktuje stancję jako wyjście awaryjne – zazwyczaj krąży wiele historii (nie zawsze prawdziwych) o dziwactwach właścicieli wynajmujących pokoje studentom. Najczęściej student w miarę swobodnie może czuć się tylko w swoim pokoju. Oczywiście zazwyczaj odpada głośne słuchanie muzyki lub zapraszanie znajomych, szczególnie tych odmiennej płci. Czasami zdarzają się konflikty między właścicielem a lokatorem o ilość wykorzystanej wody czy o używanie sprzętów takich jak np. pralka. Właściciele zazwyczaj wolą też, aby studenci nie gotowali w mieszkaniu, choć niektórzy dają swoim lokatorom możliwość wykupywania u nich obiadów. Przed wprowadzeniem się na stancję trzeba dokładnie wypytać właściciela, co student będzie mógł robić w mieszkaniu, a czego nie. No i oczywiście wszystko dokładnie skalkulować, by nie okazało się, że tania z pozoru stancja uzupełniona o ceny obiadów na mieście czy opłaty za publiczną pralnię, nie wyjdzie nam drożej.
Wszyscy razem – w akademiku!
Popularność akademików jest wciąż ogromna – zazwyczaj mieszczą się w pobliżu uczelni i są najtańszą formą zakwaterowania (nasz reportaż o życiu w akademiku czytaj tutaj). Studenci mieszkający w akademikach nie muszą martwić się dodatkowymi opłatami za prąd, gaz czy Internet.
Popularność akademików jest wciąż ogromna – zazwyczaj mieszczą się w pobliżu uczelni i są najtańszą formą zakwaterowania (nasz reportaż o życiu w akademiku czytaj tutaj). Studenci mieszkający w akademikach nie muszą martwić się dodatkowymi opłatami za prąd, gaz czy Internet.
Dla wielu młodych ludzi domy studenckie to synonim dobrej zabawy i przyjaznej, studenckiej atmosfery. Jednak przyszli mieszkańcy akademików powinni zdawać sobie sprawę z tego, że mogą mieć ograniczoną prywatność. Domy studenckie są najlepszym rozwiązaniem dla osób, które nie są samotnikami, potrafią dostosować się do innych i bezkonfliktowo rozwiązywać sytuacje sporne. Oczywiście powinni umieć się bawić, być towarzyscy i nie zważać na to, że w większości akademików warunki zamieszkania są gorsze niż w domu rodzinnym, w mieszkaniach studenckich czy na stancji. Ponadto wymiana notatek czy książek między mieszkańcami domów studenckich jest ułatwiona – często studenci jednego kierunku zakwaterowani są w tym samym akademiku.
Uwaga! Terminy składania podań o przyznanie miejsca w akademikach są różne. Zazwyczaj zależy to od uczelni, do której przynależy dany dom studencki. Najczęściej naborem do akademików zajmują się samorządy studenckie danej uczelni – na ich stronach internetowych należy szukać terminów i warunków naboru. Np. studenci pierwszego roku Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie powinni składać podanie o przyznanie miejsca w akademiku od 20 lipca do 4 września br.